Czterdziesta Druga przecina
„Czterdziesta Druga przecina cały Manhattan od wschodu do zachodu. Jeśli zaczniemy spacer od jej wschodniego krańca, trafimy znów na najważniejsze miejsce świata — na siedzibę Organizacji Narodów Zjednoczonych. Oczywiście są tacy, którzy nie zgodzą się, aby siedzibę ONZ określać jako najważniejsze miejsce na świecie, ja jednak, który tam właśnie spędziłem kilka lat jako korespondent, będę się upierał. Ostatecznie, gdzież znowu można co roku oglądać tylu ministrów, premierów, a bywa że i cesarzy Pamiętam dobrze swe wzruszenie, kiedy przed wielu laty pierwszy raz usiadłem na galerii Rady Bezpieczeństwa. W tej niewielkiej sali kilka już razy ważyły się losy pokoju światowego. A jeśli chodzi o samą Organizację, to jej rolę najlepiej oddaje popularne powiedzenie gdyby ONZ nie istniała, należałoby ją stworzyć.
Sam gmach Organizacji Narodów Zjednoczonych nie sprawia już dziś większego wrażenia, choć w roku 1951, kiedy go ukończono, uchodził za jeden z cudów nowoczesnej architektury. Był pierwszym na świecie budynkiem, w którym zastosowano całkowicie stalową konstrukcję połączoną z zielonym, przeciwsłonecznym szkłem. Dodajmy, że gmach ONZ stoi nad samym brzegiem Wschodniej Rzeki. Muszę tu wyjaśnić, że potężna rzeka Hudson, opływająca Manhattan, została przez Amerykanów dziwacznie przemianowana jej lewy, węższy nurt nosi nazwę Wschodniej Rzeki, prawemu zaś pozostawiono nazwę oryginalną. Stąd też o siedzibie ONZ mówi się czasami „gmach nad Wschodnią Rzeką".“(15)
<<<< Siostra Faustyna powiada
| Buck uwolnił się >>>>